Pomyłka przy tankowaniu – wlanie złego paliwa – co zrobić?

tankowanie paliwa

Pomyłki są normalną częścią naszego życia i niestety zdarzają się nawet w sytuacjach, które powtarzamy dziesiątki czy setki razy. Każdemu na przykład zdarza się przyłożyć do ucha telefon ułożony do góry nogami. Tak samo jest z tankowaniem. Kierowca może doskonale wiedzieć, że jego samochód do funkcjonowania potrzebuje benzyny i jednocześnie nalać do baku oleju napędowego.

W dzisiejszym artykule wytłumaczymy, co robić w takiej sytuacji.

Benzyna nalana do diesla

Ta sytuacja jest o wiele częstsza niż odwrotna. Wynika to z budowy „pistoletów” wieńczących węże na stacjach benzynowych. Końcówka z olejem napędowym najzwyczajniej w świecie jest mniejsza i spokojnie mieści się we wlocie na benzynę. W tej sytuacji o wiele łatwiej o roztargnienie.

Trzeba też powiedzieć, że diesel o wiele lepiej poradzi sobie z benzyną. Dawniej niektórzy mechanicy wręcz doradzali na zimę mieszać paliwa w stosunku 80% do 20%. Starsze modele silników wysokoprężnych bez żadnego problemu spalą niewielkie domieszki benzyny.

Problem pojawia się jednak, kiedy zalaliśmy bak do pełna. Wtedy już potrzebna jest pełna ostrożność. Kategorycznie nie powinniśmy odpalać samochodu.

Zamiast tego musimy wezwać pomoc drogową, która na lawecie przewiezie nasze auto do mechanika. Tutaj specjalista zajmie się wypompowaniem benzyny i zmianą filtra.

Co zrobić po odpaleniu silnika?

Niestety może się okazać, że o zalaniu baku niewłaściwym paliwem zorientujemy się o wiele za późno – na przykład po odpaleniu silnika. I tutaj znowu wszystko zależy od czasu działania układu z niewłaściwym paliwem.

Sytuacja może skończyć się na wymianie filtra albo na dosyć gruntownym remoncie samochodu. Benzyna podczas spalania wytwarza o wiele wyższą temperaturę niż olej napędowy. I jeśli przejedziemy na niej kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów, może dojść do przegrzania poszczególnych elementów układu.

Niestety, ale w tej sytuacji możemy spodziewać się remontów opiewających nawet na kilkanaście tysięcy złotych.

Olej napędowy nalany do samochodu benzynowego

Kolejny dowód na to, że nie zawsze nowsze jest lepsze. Samochody pochodzące sprzed kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat mają wszelką szansę poradzić sobie z niewielką domieszką oleju napędowego w baku na benzynę.

Nowe auta, na przykład wyposażone w turbodoładowanie, już mogą w tej sytuacji mieć znaczne problemy. Olej napędowy wymieszany z benzyną zmniejsza odporność auta na detonację Oczywiście nie oznacza to, że nasz samochód wybuchnie. Może za to dojść do uszkodzenia jego najbardziej kluczowego elementu. Po tego typu pomyłce niestety musimy się liczyć z przegrzaniem i przepaleniem istotnych elementów silnika.

Co zrobić po wlaniu paliwa diesla do „benzyniaka”?

Jeśli odpowiednio wcześnie się zorientujemy, musimy postępować według następujących instrukcji:

  • kategorycznie nie odpalaj silnika. Przekręcenie kluczyka już puszcza paliwo w ruch, a to może skończyć się tragicznie.
  • weź auto na hol albo wezwij lawetę
  • niezwłocznie udaj się do najbliższego zakładu mechanicznego
  • wytłumacz mechanikowi sytuację. Na pewno spotyka się z nią nie po raz pierwszy i ze spokojem przeprowadzi stałą procedurę – przepompuje paliwo i wymieni filtr.

O ile jeszcze kilkanaście lat temu dolanie odrobiny niewłaściwego paliwa nie stwarzało większych problemów, o tyle dzisiaj może skończyć się tragicznie. Nawet jeśli unikniemy wymiany istotnych komponentów auta, to i tak musimy liczyć się ze stratą czasu i pieniędzy (na holowanie i usługi mechanika). Dlatego najlepszym sposobem na przeciwdziałanie tej sytuacji wydaje się być zwiększanie uważności podczas tankowania.

W przypadku błędnie zatankowanego paliwa – dzwońcie czym prędzej do pomocy drogowej