Szkoda wyrządzona pożyczonym samochodem to problem kierowcy czy właściciela auta?

mubi

Oddałeś auto do naprawy, ale musisz wyjechać do rodziny? Najprostszym sposobem wydaje się być pożyczenie samochodu od znajomego. Czy rzeczywiście jest to taka prosta sprawa? Jakim ryzykiem obarczone jest korzystanie z użyczonego pojazdu? Czy konsekwencje dotyczą jedynie kierowcy, czy właściciela pojazdu również?

Obowiązki kierowcy i właściciela pożyczanego pojazdu

Zasadniczo niemal każdy właściciel pojazdu mechanicznego jest zobowiązany do wykupienia polisy OC, która będzie chroniła finanse kierowcy w razie spowodowania przez niego kolizji lub wypadku drogowego. Zazwyczaj posiadacze samochodów wywiązują się z tego obowiązku, jednak zdarzają się wyjątki, które nie zawsze są spowodowane złą wolą właściciela auta. Czasami brak ubezpieczenia OC jest po prostu kwestią pomylenia terminów. Właściciel auta, zanim pożyczy je innemu kierowcy, powinien zatem upewnić się, czy ubezpieczenie jego pojazdu nie wygasło. Jest to mało prawdopodobne, bo obowiązkowa polisa komunikacyjna najczęściej odnawia się automatycznie na kolejny rok, jednak w kilku przypadkach jej ważność upływa wraz z końcem umowy, np. po zakupie używanego pojazdu i przejęciu OC wraz z samochodem, po zakończeniu ubezpieczenia krótkoterminowego i gdy ubezpieczony zalega z zapłatą rat za ubezpieczenie.

Nie tylko właściciel ma obowiązek sprawdzić ważność OC. Jak można przeczytać w artykule Szkoda pożyczonym samochodem. Jakie są konsekwencje dla właściciela i osoby pożyczającej?, kierowca, który zamierza pożyczyć od kogoś samochód, powinien upewnić się, że będzie jeździł ubezpieczonym pojazdem, aby nie narazić się na przykre konsekwencje. To, czy pojazd jest ubezpieczony, można sprawdzić na przykład na stronie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, wpisując numer rejestracyjny pojazdu.

Poza weryfikacją ważności ubezpieczenia OC pożyczanego samochodu jego właściciel powinien poinformować także ubezpieczyciela, że z samochodu objętego ochroną będzie korzystała inna osoba. Jest to ważne szczególnie wtedy, gdy kierowca ten ma mniej niż 25 lat. Młode osoby mają bowiem mniejsze doświadczenie na drodze, a wypadkowość w tej grupie wiekowej jest dosyć wysoka.

UWAGA! Po zgłoszeniu młodego kierowcy jako dodatkowego użytkownika auta składka ubezpieczeniowa może wzrosną. Bez względu na to należy poinformować ubezpieczyciela o tym, że pojazdem będzie kierowała osoba poniżej 25. roku życia.

Ubezpieczenie OC przypisane jest do samochodu

Art. 35. Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych informuje, że ochroną ubezpieczeniową objęta jest każda osoba, która w czasie obowiązywania polisy kieruje ubezpieczonym pojazdem i wyrządzi w związku z tym szkodę. Ubezpieczenie chroniące odpowiedzialność cywilną kierowcy jest zatem przypisane do samochodu, nie do konkretnego kierowcy.

Zatem czy kierowca, który pożyczył czyjś samochód i spowoduje nim szkodę, będzie musiał zapłacić odszkodowanie z własnej kieszeni, czy pieniądze wypłaci poszkodowanym ubezpieczyciel? Polisa OC, którą wykupił właściciel pojazdu, będzie chroniła również odpowiedzialność cywilną kierowcy, który pożyczył dany samochód. Zatem w razie spowodowania szkody to ubezpieczyciel wypłaci poszkodowanym pieniądze z OC pojazdu, który był prowadzony przez sprawcę.

Jakie konsekwencje poniesie sprawca szkody, który nie jest właścicielem auta?

Kierowca, który spowodował szkodę pożyczonym samochodem nie będzie musiał płacić odszkodowania pokrzywdzonym. Zrobi to za niego ubezpieczyciel właściciela pojazdu. Jednak sam właściciel odczuje skutki tego wypadku, bo to jego składka ubezpieczeniowa w przyszłym roku zostanie podniesiona. Może on zatem domagać się od sprawcy wypadku zwrotu zwyżki, którą będzie musiał zapłacić przy zakupie kolejnego ubezpieczenia. Jeśli jednak sprawca nie będzie skłonny wyrównać strat właściciela pojazdu, ten drugi ma prawo wystąpić na drogę sądową i w taki sposób domagać się rekompensaty od kierowcy, któremu pożyczył pojazd.

Czym skutkuje szkoda wyrządzona nieubezpieczonym pojazdem?

Za nieubezpieczonych sprawców wypadków ubezpieczenie wypłaca poszkodowanym UFG. Instytucja ta może jednak domagać się zwrotu wypłaconej kwoty. To tzw. regres ubezpieczeniowy. Na stronie porównywarki ubezpieczeń Mubi można przeczytać, że po wypadku spowodowanym pożyczonym samochodem bez ubezpieczenia za szkody odpowiada zarówno winny szkodzie kierowca, jak i właściciel, który nie zadbał o ubezpieczenie OC. To jednak nie jedyna sankcja, jaka zostanie na nich nałożona. Brak ubezpieczenia jest karany przez UFG. I to niemałymi sumami.

Ile wynosi kara za brak OC? To zależy od rodzaju pojazdu, który nie został ubezpieczony, od okresu, w którym pojazd nie był ubezpieczony, a także od minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku. Przykładowo kara za brak OC dla właściciela samochodu osobowego wynosi:

  • 1120 zł, jeśli pojazd był nieubezpieczony maksymalnie przez 3 dni,
  • 2800 zł, jeśli przerwa w ochronie ubezpieczeniem OC trwała od 4 do 14 dni,
  • 5600 zł, jeśli samochód był nieubezpieczony dłużej niż 14 dni.